naglowek

Etixx Silesiaman Triathlon: 152 zawodników na trasie historycznego pierwszego startu w Parku Śląskim

IMG 8476Za nami Etixx Silesiaman Triathlon, pierwsza w historii tego typu impreza sportowa w Parku Śląskim. Wystartowało w niej 152 zawodników. Rywalizowali pływając po Kalane Regatowym, na górskiej trasie rowerowej i biegnąc po asfaltowych alejach. Pierwszy na mecie zameldował się Mateusz Tylek.

Cykl rozpoczął się 3 maja, w Katowicach. 31 maja zawodnicy zmierzyli się w Pszczynie, a 14 czerwca w Gliwicach. Park był czwartym przystankiem na mapie cyklu Etixx Silesiaman Triathlonu, ale nie ostatnim, bo 30 sierpnia zawodnicy jeszcze raz będą rywalizować w stolicy naszego województwa.

Triathlon w Parku Śląskim został przygotowany w formule MTB, na rowerach górskich. Frekwencja była nieco słabsza niż na wcześniejszych edycjach. – Myślę, że ludzi odstraszył nieco Kanał Regatowy. Wydaje się, że woda w nim jest brudna, ale przeprowadzone przez Sanepid badania wykazały coś zupełnie innego – zaznacza Michał Lisieński, organizator cyklu. – Widać, że na Śląsku jest ogromne zapotrzebowanie na triathlon. W zeszłym roku startowaliśmy z trzema edycjami, a w tym jest ich już pięć. W przyszłym roku na pewno będziemy chcieli utrzymać zawody w Pszczynie i w Parku Śląskim – deklaruje.

Zawodnicy mieli do przepłynięcia 500 metrów w Kanale Regatowym. Zaraz potem wsiadali na rower i przejechali 20 kilometrów dość krętą i zróżnicowaną trasą, a na zakończenie musieli przebiec 5 kilometrów. Trasa rowerowa była stosunkowo trudna, ale spora jej część została poprowadzona po asfalcie. Zawodnicy pokonali trzy pętle. Dwie pętle, ale w całości po asfalcie musieli natomiast przebiec.

Najszybciej na mecie zameldował się Mateusz Tylek z Głogoczowa. Na pokonanie parkowego triathlonu potrzebował zaledwie 1 godziny, 16 minut i 9 sekund. – Przez ponad 20 lat uprawiałem kolarstwo górskie. Tak trudna technicznie trasa, na której można się było pościągać, to były dla mnie idealne warunki – przyznaje zwycięzca. –W kanale przydałoby się trochę więcej wody, ale warunki są świetne dla kibiców, bo można wszystko oglądać z brzegu. Czy coś bym dziś poprawił? Nie, myślę, że było optymalnie.

Trzeci na mecie zameldował się Jarosław Kocur z Tychów. Jak podkreśla, najtrudniejszym elementem trasy było dla niego bieganie. – A to dlatego, że bardzo mocno pojechałem na rowerze. Trasa oceniam jako bardzo fajną, oddającą możliwości zawodnika – mówi i dodaje, że z wynik bardzo cieszy. – Choć najważniejszy jest oczywiście dobry humor. I szczerze mówiąc, gdybym był 10 lub 20, to też bym był zadowolony.

Kolarska część triathlonu była również najtrudniejsza dla Dominiki Kozak z Siemianowic Śląskich, która wygrała klasyfikację kobiet. – Było dużo wzniesień i miejsca, w których trzeba było schodzić z roweru. Większość schodziła, ale ja starałam się nie odpuszczać. Wyprzedziła mnie jedna zawodniczka, ale w czasie biegu dałam z siebie wszystko. Opłaciło się – podkreśla. – Mieszkam niedaleko parku i na tego typu zawody, to miejsce nadaje się idealnie – uważa.

Tytularnym sponsorem cyklu została marka Etixx Sports Nutrition, która wspiera m.in. pro-tourową drużynę Michała Kwiatkowskiego – Etixx Quick Step. Etixx jest producentem najwyższej jakości suplementów do treningu wytrzymałościowego.